czwartek, 9 lutego 2012

Muzyki.

Żyć nie mogłabym bez. Towarzyszy mi wszędzie. Na dzisiaj polecam Wam Die Antwoord. Najlepsi na mrozy. Jak idzie się przez miasto,a oni grają w słuchawkach, to słowo "zimno" przestaje istnieć. Krok od razu robi się jakiś taki dziarski i krew w żyłach zaczyna szybciej krążyć. Bo Zef jest gorący! Fuk!

Zdjęcia znów dzięki niezawodnej ŻuŻu - dziękuję <3
















A co mam na sobie:
Sweter: Carefourr (kosztował mnie całe 14 zł!)
Żakiet: kupione od Divy na Urlopie
Kamizelka: Kupione od Divy na Urlopie
Koszula: Zara
Spodnie: Terranova
Buty: Gortz17

I muzycznie:


wtorek, 3 stycznia 2012

Co choroba robi z człowiekiem.

Tak, mam bardzo mało zdjęć na bloga. Tak, typowo szafiarskich zdjęć mam jeszcze mniej, bo ani aparatu, ani tym bardziej fotografa nie posiadam. Tak, jeżeli już posiadam zdjęcia, to staram się nimi zarządzać rozważnie, żeby na jak najwięcej postów starczyło. Tak, ostatniego posta opublikowałam 2 dni temu, więc następny powinien pojawić się dopiero za około tydzień. I niestety tak, jestem chora, a że bezproduktywne leżenie w łóżku męczy jeszcze bardziej, niż sama choroba, to tak, nie wytrzymuję, łamię swoje zasady i publikuję notkę już dzisiaj. 
Zdjęcia nie są oczywiście z szafiarskiej sesji, tylko z sylwestra, ale co nieco na nich widać, więc wykorzystuję je niecnie: 





















Co mam na sobie:
Szara bluza z tygrysem: prezent od ŻuŻu
Spodnie: Fishbone
Biała koszulka: H&M
Koronkowe body: H&M
Łańcuch: prezent od Divy na urlopie

A muzycznie dzisiaj tak: 



niedziela, 1 stycznia 2012

Pani z reklamy part II

Żeby nie było, że cała reklamówka została nakręcona w plenerach, były też "gorące" sceny biurowe :P Mała czarna niepozorna, a wierzcie mi, nie mam w garderobie drugiego ciucha, który by tak działał na płeć przeciwną. Oczywiście nie chadzam tak ubrana codzienne, gdy jest jednak okazja, to miło jest się poczuć tak mega kobieco.









Co mam na sobie:
Mała Czarna: Aggi
Szpilki: Venezia

środa, 14 grudnia 2011

Pani z reklamy

Tak mi się ostatnio przydarzyło performować w reklamie pewnego telefonu - przepięknego zresztą, ale nie chcieli mi go niestety dać. :P 
Oczywiście znów nie ma okazji, żeby robić typowo szafiarskie zdjęcia, korzystam więc z takiej, jaką dała mi ta reklama i zamieszczam kilka fotosów z planu. W większości są niestety bardzo do siebie podobne, jak nietrudno się zorientować zmienia się tylko tło, taki był zamysł reżysera, musicie mi zatem wybaczyć brak różnorodności. 
I jest okazja, żeby się pochwalić nową zimową kurtką. Ciuchy są moje, stylizacje już nie do końca. 





















I JAKI ŁADNY KRAKÓW W TLE :)

A co mam na sobie:
Kurtka: Bershka
Czapka, szalik, rękawiczki: H&M
Beret: nie pamiętam :P
Chusta: nadmorski bazarek
Spodnie: H&M 

wtorek, 8 listopada 2011

Nie na temat

Ostrzegałam że, czasem będzie nie na temat. Jak pisałam już wcześniej amatorzę w Krakowskim Kolektywie Twórczym. Zbliżamy się do premiery wielkimi krokami. Z racji tegoż wiekopomnego wydarzenia odbyła się sesja zdjęciowa do plakatu. Generalnie praca przebiegła bardzo sprawnie. Zdjęcia robiliśmy w piwnicy Cocon Club'u i na podwórku Teatru Nowego. I wszystko ładnie pięknie, ale... było zimno, jak widać na zdjęciach byłam dość kuso ubrana (tak, tak - ta w staniku to ja), więc zmarzłam niemiłosiernie i się lekko przeziębiłam, ale czego nie robi się dla sztuki. 
Oto co z tej sesji wyszło, albo i nie: